Placówka weterynaryjna bez dyplomu - czy to w ogóle możliwe?
Odsłon: 547

Placówka weterynaryjna bez dyplomu – czy to w ogóle możliwe?

Chcesz stać się właścicielem dobrze prosperującej placówki weterynaryjnej? Jakie przeszkody czyhają za rogiem? Jak sobie z nimi poradzić? Na te i na inne pytania odpowiemy Państwu w poniższym materiale, który adresujemy do osób pragnących pomagać zwierzętom na własny rachunek.

 

Każdego roku wydajemy coraz więcej pieniędzy na utrzymanie naszych zwierząt. Dbamy o to, co jedzą, czym się bawią i gdzie śpią. Jednak, przede wszystkim zależy nam na ich zdrowiu, dlatego tak często korzystamy z wyspecjalizowanych placówek weterynaryjnych. Pragniemy  kontrolować ich ogólny stan zdrowia naszych ulubieńców, stan ich skóry czy uzębienia. W związku z tym, zapotrzebowanie na tego typu usługi z roku na rok rośnie, co się wiąże z powstawaniem nowych punktów weterynaryjnych w każdej, nawet najmniejszej miejscowości.

Od czego zacząć, aby stać się właścicielem dobrze prosperującego gabinetu weterynaryjnego?

Przede wszystkim warto tu wspomnieć, że nie ma obowiązku posiadania dyplomu lekarza weterynarii, aby otworzyć tego typu placówkę. Ale jest już obowiązek zatrudniania pracowników oraz kierownika placówki z takimi uprawnieniami, czyli z ukończonymi studiami medycznymi na kierunku weterynarii oraz wpisem w rejestrze członków Okręgowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, właściwej dla miejsca wykonywania zawodu.

Wymogi prawne i sposoby opodatkowania

Tego typu działalność może mieć charakter jednoosobowej działalności gospodarczej, spółki cywilnej, spółki prawa handlowego, a nawet spółdzielni. Wszystkie te formy różnią się, przede wszystkim, formalnościami związanymi z ich rejestracją. Na przykład wszystkie spółki kapitałowe muszą być zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), a ich księgowość jest zdecydowanie bardziej rozszerzona, co, z kolei, wiąże się z tym, że jest równocześnie kosztowniejsza.

Warto też wspomnieć, że gabinet weterynaryjny jest tylko jedną z możliwości, jaką mają przyszli właściciele tego typu biznesu. Do pozostałych typów placówek weterynaryjnych należą: przychodnia, klinika, lecznica lub weterynaryjne laboratorium diagnostyczne. Gdy już dokonamy wyboru formy prowadzenia działalności, należy zdecydować o sposobie opodatkowania, wyborze klasy działalności, a także znalezieniu odpowiedniego lokalu, spełniającego wymogi jednostek nadzorujących tego typu biznes. Weterynarze należą do grupy tak zwanych wolnych zawodów. Oprócz nich, grupę te zasilają między innymi: lekarze, stomatolodzy, pielęgniarki oraz korepetytorzy i tłumacze. Mają oni do wyboru cztery formy opodatkowania działalności gospodarczej: ryczałt, karta podatkowa, rozliczenie na zasadach ogólnych, opodatkowanie stawką liniową.

Dwie pierwsze formy należą do tych najbardziej uproszczonych. Ale czy są jednocześnie najbardziej opłacalne? Otóż, bez względu na wykonywany zawód, karta podatkowa czy ryczałt zwykle nie są najkorzystniejszymi formami opodatkowania, a już na pewno nie w przypadku wysokich kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. W obu przypadkach nie bierze się, niestety, pod uwagę kosztów uzyskania przychodu. W przypadku ryczałtu podatkiem dochodowym jest procent od przychodu, natomiast rozliczenie na podstawie karty podatkowej jest uzależnione od wykonywanego zawodu, miejsca zamieszkania i ilości zatrudnianych pracowników i zwykle jest to stała kwota.

Należy mieć też na uwadze fakt, że podatek wynikający z karty podatkowej płaci się bez względu na to czy działalność odnotowała jakieś zyski czy też nie. Doradcy podatkowi często sugerują, aby rozpocząć działalność gospodarczą na zasadach ogólnych, a dopiero później przejść na korzystniejsze formy, na przykład na kartę podatkową. Jest to spowodowane tym, iż rozpoczęcie każdego biznesu często wiąże się z różnego rodzaju inwestycjami, czy to w lokal czy w sprzęt medyczny, których koszt warto odliczyć sobie od przychodu. Wszelkie zakupy związane z działalnością, koszty wynagrodzeń czy raty leasingowe obniżają podstawę opodatkowania, czyli kwotę, od której jest obliczany podatek do zapłaty.
Jeśli chodzi o ryczałt od przychodów ewidencjonowanych to jego stawka dla wolnych zawodów wynosi 20%. I pomimo tego, że zwalnia to z konieczności prowadzenia księgowości w formie księgi przychodów i rozchodów, to nadal jest mniej opłacalne niż pozostałe formy opodatkowania.

Jak zatem wygląda sprawa w przypadku opodatkowanie na zasadach ogólnych?

Otóż jest to forma, którą może zastosować każdy przedsiębiorca, bez konieczności spełnienia dodatkowych warunków. Warto pamiętać, że w tym przypadku podatek pobierany jest od dochodu z zastosowaniem skali podatkowej:

Do kwoty 85.528 zł- stawka podatku wynosi 18% minus kwota zmniejszająca podatek. Powyżej kwoty 85.528 zł- stawka podatku wynosi 14.839,02 zł plus 32% nadwyżki ponad 85.528 zł (minus kwota zmniejszająca podatek). Trzeba również pamiętać o konieczności prowadzenia księgi przychodów i rozchodów, a także o obowiązku rozliczenia w urzędzie skarbowym zeznania podatkowego na formularzu PIT-36 do 30 kwietnia każdego roku.

Ostatnim sposobem rozliczania działalności gospodarczej jest podatek liniowy, który wynosi 19%. Należy tu pamiętać o konieczności złożenia oświadczenia o chęci rozliczenia się z podatku w ten sposób do urzędu skarbowego do 20 stycznia. W tym przypadku przedsiębiorstwo również ma obowiązek prowadzenia księgi przychodów i rozchodów, a także złożenia zeznania podatkowego na formularzu PIT-36L.

Ważną cechą odróżniającą od siebie te dwie formy opodatkowania: na zasadach ogólnych oraz podatek liniowy – jest możliwość rozliczania się z małżonkiem oraz korzystania z ulg podatkowych. Jedynie w przypadku tego pierwszego, tj. opodatkowania na zasadach ogólnych, można z tego skorzystać.

Kolejnym ważnym wyborem, przed którym stoją wszyscy przedsiębiorcy, którzy chcą rozpocząć działalność gospodarczą jest odpowiedni wybór rodzaju działalności spośród PKD (Polskiej Klasyfikacji Działalności):

Sekcja M- DZIAŁALNOŚĆ PROFESJONALNA, NAUKOWA I TECHNICZNA

Dział 75- Działalność Weterynaryjna

placówka weterynaryjna

Źródło: http://www.klasyfikacje.gofin.pl/pkd/5,2,1534,dzialalnosc-weterynaryjna.html

Gdy już dokonamy odpowiedniego wyboru rodzaju działalności gospodarczej oraz sposobu rozliczania się z urzędem skarbowym, nadejdzie czas na znalazienie odpowiedniego lokalu.
Czym się kierować przy jego wyborze? Jakich powierzchni szukać? Na co zwrócić szczególną uwagę?

Przede wszystkim, należy zapoznać się z wymaganiami stawianymi nam przez jednostki nadzorujące nad tego typu działalności. Wszystkie niezbędne informacje znajdziemy w dwóch aktach prawnych: Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 sierpnia 2004 r. w sprawie wymagań dla gabinetów weterynaryjnych oraz Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania. Oprócz lokalu, ważnym elementem działalności weterynaryjnej prowadzonej zgodnie z wymogami jest odpowiednie wyposażenie gabinetów, klinik, lecznic, na przykład w: lampy bakteriobójcze, pojemniki do produktów leczniczych czy odpadów weterynaryjnych. Jeśli chcielibyśmy korzystać z aparatu RTG,  wymagane jest uzyskanie zezwolenia na działalność ze źródłami promieniowania jonizującego od Państwowej Agencji Atomistyki.

Największym wyzwaniem czyhającym na przyszłych właścicieli klinik, gabinetów i lecznic weterynaryjnych jest pozyskanie nowych klientów. Jak tego dokonać, skoro nawet prawo polskie tego nie ułatwia? Biorąc pod uwagę Ustawę z 18 grudnia 2003 r. o zakładach leczniczych dla zwierząt, akt ten nakłada na przedsiębiorców pewne obostrzenia w zakresie reklamowania swoich usług. Zgodnie z ustawą żadne jednostki weterynaryjne nie mogą się reklamować. Mogą jedynie publicznie informować o zakresie i rodzaju świadczonych przez siebie usług, godzinach otwarcia zakładu czy też o swoim adresie.

Jak się w takim razie zareklamować, skoro, de facto, nie można tego robić?

Najlepszym sposobem jest wybór dobrej lokalizacji, tak aby każdy przechodzień zauważył szyld, bez względu na to czy jest właścicielem jakiegoś zwierzęcia czy też nie. W dzisiejszych czasach tak zwana „poczta pantoflowa” nadal zajmuje wysokie miejsce w rankingu na najlepszy sposób rozreklamowania swojego biznesu. Warto też pamiętać o stworzeniu dobrej, przejrzystej i czytelnej strony internetowej, która dodatkowo będzie dobrze optymalizowana i pozycjonowana, co wpłynie korzystnie na liczbę jej odwiedzin przez potencjalnych klientów, szukających pomocy dla swojego pupila w sieci.  Warto też umieścić informację o swoim zakładzie na bezpłatnych mapach internetowych, dzięki którym klienci wyszukują potrzebnych usług w najbliższej okolicy.

Oprócz dobrej lokalizacji, dużego neonu mówiącego o tym, że właśnie tu można wyleczyć swojego pupila, dobrej strony internetowej czy informacji na mapach internetowych, warto pamiętać o bezpośrednim kontakcie z potencjalnym klientem. Najłatwiej tego dokonać w małych miejscowościach, na wsiach, gdzie dojazd do klienta jest bardzo ważnym punktem w ofercie weterynaryjnej. W większych miastach należy pamiętać o dobrej opinii, która jest przekazywana z ust do ust. A jak tego dokonać? Po prostu trzeba kochać to, co się robi!

 

1

ARCHIWA

2

TAGI