Sprzedajesz leki OTC – musisz znać przepisy!
Odsłon: 1434

Sprzedajesz leki OTC – musisz znać przepisy!

Istnieje  pewna część produktów leczniczych dla zwierząt, które można nabyć bez recepty lekarskiej. Środki te nazywane są w skrócie lekami OTC (ang. over-the-counter drug). Po spełnieniu odpowiednich formalności, leki OTC możemy sprzedawać w naszych stacjonarnych sklepach zoologicznych. Ale uwaga! Ich kupno i sprzedaż przez Internet jest zabroniona!

 

Wymogi formalne

Polskie przepisy jednoznacznie określają, że leczeniem zwierząt i wydawaniem dla nich leków mają zajmować się wyłącznie  lecznice weterynaryjne.  Leki OTC czyli wydawane bez recepty mogą jedak znaleźć się w sprzedaży detalicznej po spełnieniu pewnych warunków.  Aby sprzedawać weterynaryjne leki OTC należy, na siedem dni przed rozpoczęciem tego typu działalności, zgłosić to wojewódzkiemu lekarzowi weterynarii. Dokument taki, wraz z potwierdzeniem jego przyjęcia przez właściwy inspektorat weterynaryjny, będzie uznany za dowód zgłoszenia. Uprawnia on osobę prowadząca działalność gospodarczą do zakupu weterynaryjnych produktów OTC w hurtowniach farmaceutycznych.

Do dokumentu zgłoszeniowego należy dołączyć kopię wypisu z ewidencji działalności gospodarczej lub wypisu z KRS.

 

Zasady sprzedaży leków OTC

Weterynaryjne leki OTC  to, przede wszystkim, środki przeciwpasożytnicze przeznaczone do użytku wewnętrznego i zewnętrznego. Zaliczamy do nich m.in. obroże czy krople przeciwko pchłom lub kleszczom oraz tabletki na tzw. odrobaczenie. Są to środki silnie działające. Przeznaczone są dla ściśle określonego gatunku zwierząt, w konkretnym wieku i o określonej wadze. Trzeba pamiętać, że środek przeciwpasożytniczy przeznaczony np. dla psa może okazać się trujący dla kota i odwrotnie.

Weterynaryjne leki OTC należy odpowiednio wyeksponować i przechowywać w określonych warunkach. Trzeba je wyraźnie oddzielić od innych sprzedawanych przez nas  towarów np. zabawek czy produktów spożywczych.

– Na leki OTC powinniśmy przeznaczyć osobną półkę – radzi Krzysztof Burzyński, prowadzący firmę Doradztwo i szkolenia w branży zoologicznej (strefazoo.info). – Często doradzam też moim klientom, aby je odgrodzili  np. szkłem. Powstaje wtedy wyraźnie odróżniająca się gablota. Dobrze ją umieścić na odpowiedniej wysokości, tak aby pozostała niedostępna dla osób niepowołanych np. dzieci.

Weterynaryjne leki OTC, szczególnie, jeśli sprzedajemy ich większe ilości, powinny posiadać odpowiednie etykiety. Należy zamieścić na nich informacje, dla którego zwierzęcia są przeznaczone, w jakim wieku i o jakiej kondycji. Istotne są także szczegóły dotyczące wagi czworonożnego pacjenta, ponieważ od tego zależy sposób dawkowania danego leku. Ważną sprawą  jest także przestrzeganie terminów ważności.

 

leki OTC w sklepie zoologicznym
Leki OTC należy odpowiednio oznaczyć i oddzielić od pozostałych produktów

 

Kontrole weterynaryjne

Większości osób, związanym w jakiś sposób z biznesem zoologicznym, inspektor weterynaryjny kojarzy się głównie z osobą kontrolującą dobrostan zwierząt. Tymczasem są także inspektorzy weterynaryjni uprawnieni do kontroli dokumentów. Sprawdzają oni m.in. czy posiadamy odpowiednie uprawnienia do sprzedaży weterynaryjnych leków OTC oraz czy nabyliśmy je we właściwy sposób. Kontrolują także sposób ich przechowywania. Pamiętajmy, że leków OTC dla zwierząt nie wolno kupować ani sprzedawać przez internet.

– Leki OTC należy nabywać w hurtowniach farmaceutycznych, posiadających odpowiednie zezwolenia – tłumaczy Krzysztof Burzyński. – Należy to sprawdzić przed zakupem, aby nie narazić się na kłopoty. Osobiście spotkałem się z przypadkiem, kiedy właściciel sklepu zoologicznego nabył obroże insektobójcze online. Miał z tego powodu nieprzyjemności. Co ciekawe, inspektorzy weterynaryjni wpadli na jego ślad, sprawdzając właśnie prawidłowość sprzedaży prowadzonej przez sklep internetowy, w którym dokonał zakupu.

Inspektor weterynaryjny, w trakcie kontroli, ma prawo sprawdzić dokumenty dotyczące sposobu zakupów leków OTC w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Kontrolujący zwraca także uwagę, czy lecznicze środki dla zwierząt są odpowiednio wyeksponowane i przechowywane. W razie stwierdzenia uchybień musimy liczyć się z karami finansowymi.

 

Bądźmy w pogotowiu

Z potencjalną wizytą inspektora weterynaryjnego musi się liczyć praktycznie każdy. Nawet właściciel małego osiedlowego sklepiku.

– Przeważnie bywa tak, że jeśli u kogoś już odbyła się kontrola,  to będzie ona powtarzana systematycznie co rok – opowiada Krzysztof Burzyński.

Najczęściej jednak kontrolowane są duże placówki handlowe.

– W naszej sieci posiadamy szeroką ofertę leków OTC. Do tych najbardziej popularnych należą środki na pasożyty zewnętrzne oraz wewnętrzne takie jak Advantix, Foresto, Kiltix, Drontal, Fritrotec, Sabunol czy Frontline – informuje Małgorzata Kulpa, dyrektor marketingu w sieci sklepów zoologicznych ZOO KARINA. – Wszystkie leki OTC sprzedawane w naszych sklepach są przechowywane zgodnie z zaleceniami Inspekcji Weterynaryjnej. Leki nie są dostępne dla klienta, a wydawane przez sprzedawcę. Jako największa sieć sklepów zoologicznych w północnej Polsce bardzo często mamy kontrole z Inspekcji Weterynaryjnej. Podczas takiej kontroli są sprawdzane takie aspekty jak miejsce przechowywania leków czy temperatura.

 

 Leki OTC – sąd po stronie ustawodawcy

Kupno wielu produktów, w tym leków OTC przez Internet jest obecnie zjawiskiem powszechnym. Ustawodawca dopuszcza jednak taką możliwość jedynie w przypadku produktów przeznaczonych dla ludzi. Kupno i sprzedaż online leków weterynaryjnych są zabronione.

Nie wszyscy się z tym zgadzają, a właściciele sklepów, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, próbują obejść przepisy.

Kilka lat temu, w jednym z artykułów „Rzeczpospolita” przedstawiła perypetie małżeństwa prowadzącego internetową sprzedaż leków OTC dla zwierząt. Praktyki te odkryła Inspekcja Weterynaryjna i uznała za nielegalne. Małżeństwo odwołało się do GLW (Głównego Lekarza Weterynarii). Kiedy ich skarga została oddalona, próbowali udowodnić swoje racje w sądzie.

Zarówno Wojewódzki, jak i Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał postanowienie GLW w mocy. W uzasadnieniu organy sądownicze powołały się na Prawo farmaceutyczne. Zdaniem NSA, nie zawiera ono przepisu zezwalającego na wysyłkową sprzedaż lekarstw dla zwierząt wydawanych bez recepty. Decyzja GLW nie naruszyła więc przepisów prawnych.

 

Okazja do nawiązania relacji

Sprzedaż weterynaryjnych leków OTC, chociaż obwarowana wieloma przepisami, ma i swoje dobre strony. Oczywiście, przynosi zyski finansowe, jednak jest także okazją do nawiązania bliższych kontaktów z klientami.

W przypadku wielu zakupów w sklepie zoologicznym klient kieruje się atrakcyjnością, np. wyglądem danego produktu. Przy zakupie leków OTC, które są środkami silnie działającymi obowiązują inne kryteria. Tutaj sprzedawca może stać się jednocześnie doradcą klienta. Sprzedajemy przecież specjalistyczny produkt leczniczy. Możemy więc udzielić klientowi cennych informacji o jego działaniu, przeciwskazaniach do stosowania czy ewentualnych działaniach ubocznych. Mamy okazję do pozyskania zaufania klienta, który doceni nasza fachową wiedzę. Stwarza to realną szanse na to, że przy kolejnym zakupie, potencjalny nabywca odwiedzi właśnie nasz sklep.

W celu zwiększenia popularności sprzedawanych przez nas leków OTC oraz innych towarów, dobrze jest  nawiązać kontakty z salonami groomerskim czy schroniskami dla zwierząt. Możemy ofiarować bezpłatne próbki naszych kropli czy obroży insektobójczych. W zamian możemy oczekiwać, że właściciele czy pracownicy tych placówek będą polecać swoim klientom właśnie nasz sklep.  Marketing szeptany to prawdziwa potęga. Polecanie naszych produktów osobom odwiedzającym salony groomerskie czy schroniska dla zwierząt może nam przynieść wymierne korzyści.

 

 

1

ARCHIWA

2

TAGI