Produkt - ekspozycja - sprzedaż
Odsłon: 10359

Produkt – ekspozycja – sprzedaż

Sprawmy aby nasz sklep nie był jedynie miejscem dokonywania zakupów, ale również miejscem dobrosąsiedzkich kontaktów.Słuchajmy, inicjujmy rozmowę, moderujmy jej przebieg. Traktujmy miejsce sprzedaży jak poligon doświadczeń, obserwujemy i wyciągajmy wnioski w zakresie obcowania klienta z produktem.

produkt-sprzedaz-ekspozycjaW przypadku zoo produktów, sklep nadal pozostaje ważnym miejscem sprzedaży. To tutaj konsument ma okazję zetknąć się bezpośrednio z produktem. Zobaczyć go, czy też porównać swoją wiedzę na jego temat z opinią sprzedawcy.
Każdy sklep to małe przedsiębiorstwo. To miejsce pracy wielu osób. Spotykamy je na osiedlach, w marketach czy hipermarketach. Małe, jednoosobowe lub większe o samoobsługowym charakterze. Niezależnie od wielkości, sukces biznesowy każdego z nich zależy od wyników sprzedaży.
Decydując się na prowadzenie sklepu warto poznać jego otoczenie. W szczególności,kiedy już działamy na rynku, a biznes przestał się kręcić. Dobrze by było, w takiej sytuacji, poznać przyczynę takiego stanu rzeczy. Przyczyn może być kilka. Może w bezpośredniej bliskości znajdują się sklepy o podobnym profilu handlowym i z tego powodu, część naszych klientów przeniosła się do konkurencji. Warto zapoznać się z ich ofertą produktową.
Zbyt duża ilość towaru w stosunku do powierzchni naszego punktu sprzedażowego to kolejny powód, w wyniku którego klient nie chce odwiedzać naszego sklepu. Jeżeli już dokonuje zakupu, to sięga po produkt którego w danej chwili potrzebuje, który akurat miał na myśli. Nie rozgląda się po sklepie, nie stara się zapoznać z naszą ofertą sprzedażową. Kupuje i wychodzi.
Właścicielom często wydaje się, że wykładając wszystko na sklep zrobią większe wrażenie, zapominając przy tym o umiarze i zdrowym rozsądku. Zdarza się, że dodatkowa „ekspozycja” np. karmy dla psów, ustawiona na podłodze utrudnia dostęp do standardowej półki. Zaś upchnięte w kąt ekspozycje promocyjne bardziej odstraszają, niż przyciągają uwagę odwiedzających nasz sklep. W miejscu sprzedaży konsument ma się czuć dobrze, a zakup produktu, powinien być czynnością łatwą i wygodną.
Sklep, czy poligon doświadczeń
Poznajmy naszych klientów. Posłuchajmy jakie są ich upodobania i przyzwyczajenia zakupowe. Co stymuluje ich do zakupu, jakie są ich potrzeby. Może, należało by uzupełnić naszą ofertę sprzedażową, bądź ją dodatkowo sprofilować. Czym kierują się nasi klienci przy wyborze produktów. Może poszukują ulubionej marki, a może interesuje ich niższa cena. W jakim stopniu reagują na mechanizmy promocyjne? Rotujmy produktami w zależności od ich sezonowości.
Sprawmy aby nasz sklep nie był jedynie miejscem dokonywania zakupów, ale również miejscem dobrosąsiedzkich kontaktów. Miejscem wzajemnego dialogu. Właściciele swoich pupili chętnie o nich opowiadają. Dzielą się swoim doświadczeniem, radościami i troskami związanymi z ich wychowaniem. Słuchajmy, inicjujmy rozmowę, moderujmy jej przebieg. Traktujmy miejsce sprzedaży jak poligon doświadczeń, obserwujemy i wyciągajmy wnioski w zakresie obcowania klienta z produktem.
To doskonała okazja aby zebrać jak najwięcej informacji na ich temat. Pozyskana w ten sposób wiedza, pozwoli przygotować ofertę produktową dopasowaną do ich potrzeb i oczekiwań. W kontaktach z klientami bądźmy życzliwi i uśmiechnięci.
Nie ograniczajmy się jedynie do roli ekspedienta. W sytuacjach kiedy klienci szukają potwierdzenia swoich wyborów, bądźmy dla nich doradcą i ekspertem. Zyskajmy ich przychylność i zaufanie. Niech każdemu wychodzącemu z naszego sklepu towarzyszy uczucie satysfakcji. Na pewno wrócą do nas ponownie.
Również wygląd punktu sprzedaży ma znaczenie. Każda przestrzeń handlowa, nie zależnie od jej wielkości, to miejsce komunikacji produktu z klientem. W pierwszej kolejności zadbajmy o czystość i porządek miejsca sprzedaży. Kupujący nie sięgną po produkty brudne,zakurzone lub uszkodzone. Nie podejdą do ekspozycji, które wyglądają nieestetycznie.

Sprzedawca – element wystroju sklepu
Bywa jednak i tak, że małe punkty sprzedażowe, całą swoją powierzchnię wykorzystują jako miejsce służące do składowania produktów. To jeden z tych przypadków gdzie o wyglądzie miejsca sprzedaży decyduje sprzedawca.
I nie o wygląd sprzedawcy tu chodzi ale o jego wiedzę na temat produktów znajdujących się na sklepie. Jeżeli czegoś nie możemy pokazać, należy to dopowiedzieć. Wiedza na temat sprzedawanych produktów umożliwia działania crosingowe, które polegają na łączeniu produktów ze względu na ich charakter i przeznaczenie. Na przykład, przy okazji zakupu szamponu (produkt służący do utrzymania higieny), proponujmy zakup akcesoriów pielęgnacyjnych (np. produkty służące do rozczesywania sierści). W przypadku obroży biobójczych, uzupełnijmy ten wybór o krople przeciw ektopasożytom lub produkty bakteriobójcze.
Znajomość własnej oferty produktowej, (przeznaczenie, zastosowanie produktu) może okazać się skutecznym sposobem pozwalającym na intensyfikację sprzedaży. Oczywiści takie działania są możliwe tylko wtedy kiedy wiedza odnośnie sprzedawanych produktów jest na odpowiednim poziomie. Musimy wiedzieć co sprzedajemy i dla czego warto to kupić. Dobrym sposobem do zapoznania się z danym produktem są szkolenia produktowe, udostępniane przez producentów w postaci videoblogów, dostępnych na ich stronach www. Można je również znaleźć na portalach internetowych, poświęconych zoo biznesowi. Szkolenia produktowe pozwalają poznać różnicę miedzy produktami reprezentującymi te same kategorie, gdzie w przypadku jednych, może to być skład danego produktu. W przypadku drugich walory odżywcze lub smakowo-zapachowe.
Prowadząc punkt, gdzie sprzedaż odbywa się na zasadach samoobsługowych powinniśmy w większym stopniu zadbać o właściwą ekspozycje produktów. Kluczem do sukcesu będzie odpowiednie rozplanowanie asortymentu. Właściwie zaaranżowana półka powinna być czymś w rodzaju podpowiedzi i „przypominacza”. Produkty ze sklepowej półki muszą krzyczeć i absorbować uwagę konsumenta, zachęcając go do zakupu danego produktu.
W przypadku mniejszych punktów, gdzie klient dokonuje zakupu bezpośrednio u sprzedawcy, warto pokusić się o nawiązanie z nim indywidualnych relacji. Jako bezpośredni sprzedawcy mamy wpływ na to jak będzie postrzegany nasz sklep. Słuchajmy, podpowiadajmy, doradzajmy. To wszystko pozwoli na zapamiętanie naszego sklepiku, jako przyjaznego miejsca, gdzie każdy kupujący może liczyć na miłą i kompetentną obsługę. Warto pamiętać, że nie jesteśmy jedynie sprzedawcą ale ważnym elementem wystroju naszego sklepu. Każda informacja, płynąca bezpośrednio od sprzedawcy buduje wiarygodność i zaufanie, poprawiając w ten sposób atrakcyjność całej oferty w oczach potencjalnych kupujących.
Lubimy promocje.
Odwiedzających sklepy można podzielić na tych, którzy mają ogólnie taką potrzebę, i na tych, którzy dokładnie wiedzą, czego poszukują i w jakim celu przychodzą.W przypadku produktów dla zwierząt to raczej ci drudzy częściej odwiedzają sklepy zoologiczne niż ci pierwsi. To, że przychodzą po konkretny produkt nie znaczy, że nie można stymulować ich do zakupu czegoś „extra”. Temu właśnie służą wszelkiego rodzaju promocje. To skuteczne narzędzie podnoszące wartość produktu w stylu: promocja specjalna, 2+1, 50% taniej, czy produkt z prezentem. W przypadku tego typu działań liczy się oryginalny i chwytliwy pomysł z widoczną korzyścią dla klienta albo trafnym, kreatywnym komunikatem zachęcającym do skorzystania z okazji. Obniżki cen jako forma promocji są najczęściej wskazywane przez kupujących. Być może dlatego, iż jest to łatwy i pożądany komunikat. W dalszej kolejności respondenci wskazują większą ilość produktu w tej samej cenie oraz dodatkowe gratisy.
Koncentrujmy się na wartości dodanej dla klienta. Wykorzystujmy techniki, dzięki którym jeden przeceniony produkt pozwala sprzedawać drugi. Zróbmy wszystko, co w naszej moc, aby klienci nadal kupowali w naszym sklepie.

1

ARCHIWA

2

TAGI